Mango-mania

Mango - u nas to luksus, symbol egzotyki, kuszące i niedostępne - mało kto potrafi sobie poradzić z jego grubą skórką i wyłuskać właściwie miąższ. W niektórych rejonach świata popularne tak bardzo, jak u nas żaden z owoców, w czasie zbiorów wszechobecne na straganach, w rękach przechodniów na ulicy. Staje się wtedy pokarmem prawdziwie demokratycznym, chociaż w Indiach nazywa się je "owocem bogów". Jest tam uznawane za symbol Gandharwa - boskich posłańców, nadnaturalnych istot żywiących się zapachem drzew i kwiatów - a także pięknej i dobrej bogini Lakszmi. Dlatego liści mango używa się do dekorowania naczyń podczas obrzędów jej poświęconych - a także podczas hinduistycznego ślubu. Owoce te stały się nieodłączną częścią tradycji krajów południa, lecz nic w tym dziwnego - uprawiane są od kilku tysięcy lat. Zachód zapoznał się z nimi dopiero kilka stuleci temu, dzięki portugalskim żeglarzom, podróżującym na Daleki Wschód na początku XVI wieku. Wcześniej znane było tylko z opowieści, sławiących jego słodki smak i miąższ o złocistożółtej barwie przypominający promienie słoneczne.

Skojarzenie to nie było tylko dziełem przypadku, bo owoce te dojrzewają na południu świata, w rejonach okołozwrotnikowych: Indii, Malezji, Filipinach, obecnie także w zwrotnikowych częściach Chin i USA. Tutaj otrzymują odpowiednią dawkę światła i ciepła, bez której zginą - już kilkostopniowe przymrozki są dla nich zabójcze. W miejscach, gdzie mango ma właściwe do rozwoju warunki, cieszy się ogromnym poważaniem - jego uprawa jest źródłem olbrzymich dochodów. Na terenie Indii plantacje mango zajmują milion hektarów, przynosząc zbiory w wielkości 7 milionów ton - połowę produkcji owoców w tym kraju. Ten ogromny obszar pokrywa się kwiatem tylko raz w roku, w porze, która dla nas jest zimą - od grudnia do marca. W niektórych rejonach świata zmusza się mangowce do powtórnego kwitnienia stosując metodę znaną od setek lat: pod drzewami układa się olbrzymie stosy suchej trawy i gałęzi a następnie wznieca płomień. Ogniska palą się przez tydzień, dając mangowcom iluzję odpowiedniej temperatury i aromatów roślinnych. To jednak pracochłonny i kosztowny sposób, zazwyczaj więc plantatorzy pozwalają działać naturze, czekając na normalną porę kwitnienia. Trzy miesiące po niej mangowce pokryte są ogromnymi, kulistymi owocami o zielonej skórce przechodzącej w miarę dojrzewania w czerwoną barwę. Zaczynają się zbiory.

Mango zbiera się tym wcześniej, im dalej ma zostać wysłane - te na półkach naszych sklepów zostały zerwane, gdy były jeszcze twarde. Dojrzały owoc ma wielkość dłoni, czerwoną skórkę pod którą ukrywa się żółty miąższ stanowiący 55% mango. Reszta to olbrzymia, silnie spłaszczone pestka, do której przytwierdzone są włókna. W owocach odmian szlachetnych znajdują się one tylko przy pestce, w przypadku odmian prymitywnych przebiegają przez cały miąższ, co znacznie obniża jego jakość.

Dobrać się do mango

Mango jest jednym z tych owoców, które wywołują u nas lekkie zakłopotanie. Mamy ochotę wypróbować egzotyczny przepis, lub po prostu skusił nas widok pięknej, soczyście zabarwionej skórki i chęć spróbowania czegoś odmiennego, podążamy więc do sklepu...i stajemy niepewnie przed półką - niestety, nie wiemy, jak wybrać naprawdę smaczny owoc, a nawet jeśli przypadkiem trafi nam się dobry i dojrzały, nie wiemy, jak go obrać. Na szczęście nie jest to zbyt trudne.

Dobre mango musi być miękkie - chociaż na eksport zrywa się jeszcze niedojrzałe, nie nadają się one do jedzenia. Owoce dobre do spożycia mają skórkę barwy żółto-czerwonej, a po dotknięciu palcem powinno zostać wgłębienie. Jeśli trafi nam się zielone i jeszcze twarde mango, zanim je zjemy, powinno poleżeć przez kilka dni w temperaturze pokojowej.

Do obrania mango można zabrać się na kilka sposobów. Jeśli mamy ochotę na owoc na surowo, na początek powinniśmy odkroić części z obu stron pestki. Odkrojone kawałki kładziemy na desce do krojenia skórką do dołu i nacinamy ostrym nożem w kostkę, tak, aby nie przeciąć skórki. Odwijamy kawałek na zewnątrz, tak, aby skórka znalazła się w środku a kostki miąższu utworzyły "jeżyka". Jemy odgryzając po kolei kostki. Podobnie postępujemy z paskami miąższu pozostałymi po węższych bokach pestki.

Na surowo można także jeść mango łyżką, przekrawając go na pół i usuwając pestkę. Mango, które ma zostać dodane do potraw, najwygodniej obrać dookoła jak jabłko nożem do warzyw, następnie przeciąć na pół, usunąć pestkę i pokroić na mniejsze kawałki. Pamiętajmy, że mango nie lubi zimna - najlepiej przechowywać je w temperaturze pokojowej, a obrać i schłodzić tuż przed podaniem.

Owoc młodości i zdrowia

Mango zalicza się nie tylko do najsmaczniejszych, lecz także do najzdrowszych owoców świata. Pod jego grubą skórką kryje się mnóstwo witamin i mikroelementów: znajdziemy tam witaminę C, B1, B2, PP, potas, magnez, fosfor, wapń, sód i żelazo. Osoby, które mają problemy z wzrokiem, suchością lub rogowaceniem skóry czy łamliwością paznokci spowodowaną awitaminozą zamiast syntetycznej witaminy A mogą przerzucić się na dietę z mango - 100 gram owocu zawiera 1,2 mg tej witaminy, czyli ilość która w pełni zaspokaja dobowe zapotrzebowanie. W mango znajdziemy także duże ilości miedzi, która jest niezbędna w procesie powstawania czerwonych krwinek, a jej niedobór prowadzi do niedokrwistości. Błonnik reguluje pracę jelit i ułatwia usuwanie szkodliwych produktów przemiany materii.

W owocu mango obecny jest również lupeol - składnik, któremu mango zawdzięcza swoje właściwości antyrakowe. Badania przeprowadzone w 2005 r. przez zespół naukowców z University of Wisconsin pod przewodnictwem profesora H. Mukhtara wykazały, że związek ten w warunkach laboratoryjnych powoduje śmierć komórek nowotworowych raka trzustki. Kolejne eksperymenty przyniosły dowody na skuteczność zwalczania lupeolem także ludzkich komórek raka prostaty.

Mango jest owocem młodości - wysoka zawartość witamin C, A, E i flawonoidów a także lupeolu sprawia że ma on silne właściwości przeciwutleniające, dzięki czemu zwalcza wolne rodniki i przyczynia się do spowolnienia procesu starzenia. Osoby dbające o młody i zdrowy wygląd nie muszą się bać także o nadmiar kalorii - w 100 g mango znajduje się ich tylko 60, a do tego ma on niski indeks glikemiczny (55) co oznacza, że nie powoduje skoków poziomu cukru we krwi a w konsekwencji uczucia głodu.

Owocowa droga do piękna

Odżywcze i lecznicze właściwości mango sprawiają, że doskonale nadaje się ono do pielęgnacji urody. Zawartość witamin C i E czyni z niego znakomity składnik kosmetyków przeciw starzeniu, który nawilża warstwę rogową, przywraca skórze elastyczność i młodzieńczy wygląd.

Ze względu na właściwości nawilżające wyciąg z mango dodaje się do szamponów i odżywek do włosów suchych i zniszczonych, balsamów odżywczych do ciała oraz kremów i toników do cery suchej, podrażnionej i ze skłonnością do pękania naczynek (witamina C zawarta w mango wzmacnia naczynia krwionośne). Uzyskiwane z pestek masło jest także cennym kosmetykiem naturalnym - znakomicie nawilża i natłuszcza. Działa regenerująco i wygładzająco, łagodzi stany zapalne skóry, a także pełni funkcję naturalnego filtra przeciwsłonecznego oraz przeciwutleniacza - opóźnia procesy starzenia się skóry. Masło odpowiednie jest do pielęgnacji skóry suchej, podrażnionej, zmęczonej, pozbawionej elastyczności. Może być stosowane nie tylko w celu odżywienia skóry twarzy, ale i całego ciała.

Mango możemy doskonale zastosować do pielęgnacji urody także w warunkach domowych. Z rozgniecionego miąższu zmieszanego z jogurtem naturalnym powstanie wspaniała odżywcza maseczka, którą powinniśmy zaaplikować sobie na twarz na około 20 minut. Mango jest także świetnym tonikiem - wyciśniętym z niego sokiem możemy przetrzeć skórę, aby ją oczyścić.

Mango w kuchni

Mango to w kuchni owoc-ideał. Jego słodki smak i specyficzny aromat inspirują do kulinarnych eksperymentów. Można go przyrządzać na setki sposobów - niekoniecznie jako deser. Znajdzie swoje miejsce w sałatkach, sosach, przystawkach, dań z owoców morza, sokach, galaretkach i dżemach. Mango można suszyć, konserwować i przede wszystkim spożywać na surowo.

Szukając smacznego sposobu na mango, możemy podążyć kulinarnym tropem mieszkańców rodzinnych krajów tego owocu. W krajach Ameryki Południowej często doprawia się je chili, solą lub sosem sojowym, co podkreśla jego słodki smak. W takiej formie można go łączyć ze składnikami, które nam raczej nie przyszłyby na myśl: cebulą, papryką, ogórkami... Mango jest znakomitym dodatkiem do różnego rodzaju sałatek warzywnych, przyprawianych czosnkiem, cytryną i oliwą.

W Indiach z tego owocu przyrządza się napój o nazwie mango lassi - rodzaj koktajlu, którego podstawowymi składnikami jest miąższ mango i kefir, jogurt naturalny lub maślanka. Te składniki miksuje się w blenderze wraz z lodem i przyprawami, uzyskując wspaniały, orzeźwiający napój.

W krajach, gdzie rosną mangowce, wykorzystuje się nie tylko ich owoce. Z ogromnych pestek wyciska się tłuszcz - tzw. masło mangowe, który jest znakomitym dodatkiem do pokarmów a jednocześnie lekarstwem przeciw pasożytom. Z kolei młode liście służą do przyrządzania smacznej sałatki.

Uwaga: u niektórych osób mango może powodować reakcje alergiczne w postaci występującej niedługo po spożyciu owocu podrażnionej skóry, opuchniętych warg i wysypki. U wszystkich połączenie mango z alkoholem może spowodować zaburzenia żołądkowe.

porady kulinarne - By admin on wtorek, grudzień 1, 2009 - 15:40

Anonymous, grudzień 14, 2011 - 21:42

Mieszkam we Francji, wiec nie mam problemow z zakupem tego wspanialego owocu. Niestety tylko raz udalo mi sie dodac do salatki owocowej, po prostu tak bardzo je lubie, ze zawsze zjadam i nigdy nie zaluje. Naprawde szkoda, ze w Polsce jest owocem "z wyzszej" polki. 
Wiem, zaraz odezwa sie glosy o chemii itp, itd. Jesli ktos sie obawia chemii (opryski chroniace na czas transportu, lepsza przechowalnosc itp), to naprawde niewiele rzeczy pozostaje do zjedzenia - no chyba, ze ktos ma przydomowy ogrodek ale mango na pewno sie nie doczeka ;)
Smacznego!